Skip to content
Published May 1, 2018
Mówi się, że w życiu tylko śmierć jest pewna (łac. In vita mors certa est). To co się dzieje po śmierci, mimo podań religijnych, doniesień samozwańczych mediów spirytystycznych, relacji osób które doświadczyły śmierci klinicznej (wizje tunelu ze światłem, przeplatanie się świata sali operacyjnej z innym światem), pozostaje niezgłębioną tajemnicą do czasu indywidualnego końca każdego człowieka. Egor Rezenov – rosyjski twórca gier niezależnych postawił jednak przed sobą niezwykłe wyzwanie: postanowił, bazując na wspomnianych relacjach osób które otarły się o śmierć,  przedstawić wizję wewnętrznego świata osoby doświadczającej śmierci klinicznej.screen23

Wszechobecna biel, nierównomierne bicie serca. W oddali nie dostrzegasz nic, poza stertą gruzu, która stopniowo przeobraża się w monumentalną statuę. Chronologia zdaje się odwrócona. Stop. Znajdujesz się w kompleksie fabrycznym, który przypomina Twoje dawne miejsce pracy. Na skraju widzenia dostrzegasz zwiastuny śmierci. Uciekasz. Próbujesz biec, nie masz na to zbyt wiele siły. Jesteś słaby. Z trudem łapiesz oddech. Ciemność zagęszcza się.

Tak mniej więcej przedstawia się początek surrealistycznej wędrówki po podświadomości Ewana – bohatera gry. Fibrillation stanowi intensywną, bardzo oddziałującą na emocje narrację, w której wyjątkowy nacisk położono na immersyjność rozgrywki. W grze nie doświadczymy ani jednego słowa mówionego. Jako Ewan doświadczymy zaburzeń widzenia, problemów ze złapaniem oddechu, słabnącego bicia serca, a także uczucia nieustającego niepokoju i zagubienia. Twórcy gry udało się stworzyć trzymające w napięciu doświadczenie, na które warto poświęcić chwilę czasu, tym bardziej że samo przejście gry nie powinno zająć dłużej niż 40 minut. W świecie wirtualnym gracze mogli wcielać się już w bardzo zróżnicowane role, ale chyba jest to pierwszy raz gdy ktoś próbuje z pierwszej osoby oddać wędrówkę osoby umierającej.

Jak na produkcję niezależną (i to w ten sposób niezależną, że twórca miał do dyspozycji naprawdę minimalny budżet), oprawa audiowizualna stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. Pod względem graficznym Fibrillation przypomina co prawda grę sprzed ponad dziesięciu lat, ale nie jest z pewnością powód do specjalnych narzekań. Z kolei dark ambientowe wstawki muzyczne, pojawiające się w co bardziej niepokojących momentach gry, doskonale współgrają z nieustannie obecnymi odgłosami bicia serca, nierównomiernego oddechu i zmieniającego się otoczenia. Całość tym bardziej robi wrażenie, że Fibrillation zostało stworzone przez jedną osobę, w niecałe trzy tygodnie, za około 180 dolarów. Bez pomoy żadnych Kickstarterów.

Od najdawniejszych czasów, poprzez rozmaite narracje, człowiek starał się w pewien sposób oswoić, pogodzić, zrozumieć owo nieubłagane zakończenie życia, od którego nikt nie zdołał uciec (choć różne historie, mity starają się mówić coś innego). Wraz z rozwojem medycyny wyrok śmierci, choć nadal nieunikniony, stał się jednak możliwy do odroczenia. Zaczęło pojawiać się coraz więcej narracji osób, które zostały wyrwane z objęć śmierci na jakiś czas. To właśnie jedna z takich historii stanowiła punkt wyjścia dla Egora Rezenova przy tworzeniu Fibrillation – niezależnej produkcji, która poruszyła tematykę śmierci w sposób niezwykle rzadki w grach komputerowych i robi to wyjątkowo dobrze. Grę obecnie można dostać na platformie Steam w wersji HD.

Be First to Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *